środa, 24 sierpnia 2016

Nad nami niebo, nad nami deszcz

NAD NAMI NIEBO, NAD NAMI DESZCZ


Patrzysz z głową w chmurach -
migoczą gwiazdy,
dla mnie, dla ciebie, dla innych
podglądaczy.
Nawet gwiazdkę z nieba – mówisz
i to takie łatwe.
Niebo.
Co dla ciebie niebo znaczy?

Wczoraj, gdy wiatr przywiał
chmury nad mą głowę
gdzie byłeś? czy leżałeś
pod niebnym namiotem,
czy zażarcie z chmurami
walczyłeś by mi było
parę kropel lżej na twarzy?
A może chciałeś pod strzechą
przeczekać do rana,
by znów zobaczyć tylko
jak iskrzy poranek?

Och, proszę ! –

 – nie gwiazd mi potrzeba,
zostaw je poetom,
nie musisz mi śpiewać
o zachodzie piosenek
jak bardzo mnie kochasz,
pragniesz i jak cenisz,
i jak to niebo nad nami
błękitne, tak czyste,
jak dzień
kiedy się spotkały
dwie dusze
zbłąkane
(tak bardzo pustobrzmiące slogany)

Wystarczy, że jak zobaczysz
choć kroplę na dłoni

otworzysz nad nami parasol. I koniec.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz